Czy nadchodzi zmierzch czasopism drukowanych?

Pomimo cyfrowej rewolucji medialnej, tradycyjne wydawnictwa drukowane mają się dobrze. Jednak, aby odnaleźć się w nowej rzeczywistości, trzeba sprostać pewnym wyzwaniom. Jak to zrobić?

Rynek czasopism bardzo się zmienia i zaczyna przypominać rynek książki. Wiele tytułów ukazuje się co kwartał lub co pół roku. Czasopisma nie skupiają się już na dostarczaniu nowości, bo tu najlepszym, najszybszym i bezkonkurencyjnym medium jest Internet, ale na ciekawym przedstawianiu różnych wizji i idei. Czasopisma wygrywają z Internetem na polu klasyfikacji i selekcji dostępnej wiedzy oraz przekazują ją w przyswajalnej postaci, po którą w razie potrzeby wystarczy sięgnąć na półkę.

Biorąc pod uwagę boom na media cyfrowe, branża czasopism, aby się obronić i nie przestać istnieć, musi postawić na jakość a nie na ilość. Stąd też większy nacisk na atrakcyjność szaty graficznej, doskonałą jakość druku oraz zamieszczanych materiałów redakcyjnych. To dla wydawcy stanowi nie lada wyzwanie. Szczególnie mali lub początkujący wydawcy muszą się liczyć z ogromem pracy i tym, że większością spraw takich jak: finansowanie, promocja, znalezienie solidnej zapewniającej najwyższą jakość drukarni, czy kontakty z autorami, będą się musieli zająć sami.

Bardzo często wydawanie czasopisma w formie drukowanej jest poparte i uzupełniane online poprzez bloga lub inny kanał cyfrowy. Takiemu multimedialnemu wykorzystaniu sprzyja możliwość wykorzystywania do projektowania tych samych programów graficznych, dzięki którym można przygotować materiał nie tylko do druku, ale równocześnie do Internetu.

Internet służy także do promocji, budowania sieci dystrybucji i sprzedaży czasopisma na globalnym rynku.  Jeśli tytuł ma niewielki nakład, najlepiej zająć się dystrybucją samemu. To pozwala na profilowanie i targetowanie odbiorców w najbardziej pożądany przez nas sposób. Bezcenne są także  osobiste kontakty z właścicielami sklepów, w których chcemy pismo sprzedawać. Dopiero, gdy mamy do czynienia z dużym silnym tytułem wysokonakładowym, warto wchodzić we współpracę z firmą dystrybucyjną, ponieważ jest ona kosztowna i zapewnia tylko dostarczenie czasopisma do punktów sprzedaży, zostawiając strategię walki o czytelników na głowie wydawcy.

Tytuł czasopisma dobrze jest wprowadzić we wszystkie serwisy społecznościowe, aby dotrzeć do jak największej liczby osób zainteresowanych. Warto też pozyskać stałych prenumeratorów, ponieważ to oni zapewnią stały dochód, na podstawie którego można określić i zaplanować budżet czasopisma. Innym kanałem finansowania danego tytułu są reklamodawcy i sponsorzy. Aby ich zdobyć należy wyjść z przygotowaną wcześniej propozycją do firm, na pozyskaniu których nam zależy, obejmującą podstawowe informacje o magazynie, profil czytelników, nakład oraz cennik reklam.

Obok atrakcyjnej szaty graficznej i niesztampowej zawartości merytorycznej czasopisma, zamieszczane reklamy również muszą być atrakcyjne, a ich ilość oraz miejsce zamieszczania nie pozostają bez znaczenia. Reklamy poprzez ich nagromadzenie nie mogą budzić zniechęcenia w czytelniku i go odstraszać. Poza tym, jeśli zawartość czasopisma sprawia wrażenie przeładowania reklamami, to zanika funkcja jaką mają spełnić, co z kolei jest niekorzystne dla reklamodawcy.

Niezależni wydawcy i kreowana przez nich nowa rzeczywistość czasopism drukowanych to znakomite miejsce, w którym odnaleźli się liczni artyści, projektanci, ilustratorzy, graficy, mogąc publikować swoje dzieła, a przez to nadawać im charakter fizyczności. Jest to także miejsce promowania swoich prac dla tych osób, które pracują wyłącznie online, tworząc witryny internetowe i aplikacje. Poprzez walory artystyczne czasopism drukowanych, zyskują one charakter kolekcjonerski i dają przyjemność intymnego obcowania ze sztuką.